TYTUŁEM WSTĘPU
   -  czyli właściwie po co?


Trafiłeś do mojego świata fotografii...
Tak chciałem zacząć, ale tak naprawdę ten świat wcale nie jest mój. Ja tylko nauczyłem się wykradać mu małe skrawki, nieudolnie kopiując to co wykreowała natura (lub stworzył człowiek).
Po co?
Chyba po to, by zachować w pamięci ... by przeżywać ponownie ... by podzielić się z innymi.
Co jest najważniejsze w fotografii? Co jest jej najpiekniejszym motywem?

Człowiek?


Przyroda?


Miasto?


Może ciała niebieskie?


N i e ! ! !

Najpięknieszym, najważniejszym i po prostu nieodzownym motywem każdej fotografii jest światło. Nie wierzysz? Spójrz na zdjęcie, które wykonałem wczoraj wieczorem bez użycia światła zatytułowane: „Zdjęcie, które wykonałem wczoraj wieczorem bez użycia światła”. Nieciekawe prawda? Niewiele szczegółów, mało wyraziste kolory i wogóle nie wiadomo, co autor chciał przez to powiedzieć. Jedyne, czym broni się ten obraz to kompozycja - prosta, nie narzucająca się, nie nachalna.
Światło... Tak to światło tworzy obrazy, maluje kolory, buduje nastrój. Cały wkład fotografa polega na dostrzeżeniu światła i ujęciu go w ramy. Należy sobie uświadomić, że nie przedmioty fotografujemy lecz światło od nich odbite. Światło tworzy niekiedy ulotne, acz piękne obrazy, cieszące oczy tych, którym jest dane być o właściwej porze we właściwym miejscu - ja je nieudolnie kopiuję, by pokazać tym, których o tej porze w tym miejscu nie było.
Jedyną chyba zaletą moich obrazów w powrównaniu z obrazami (na żywo) jest to, że moje są odrobine mniej ulotne. Dzięki temu:

  • nie trzeba być świadkiem wydarzeń, by je obejrzeć;


  • nie trzeba wstawać przed Słońcem, by zobaczyć świt i pierwszy dotyk światła na szczytach drzew;


  • nie trzeba przemoczyć nóg, by ujrzeć poranną mgłę kładącą się rosą na pajęczynach;


  • nie trzeba zarywać nocy stojąc z głową zadartą ku niebu, by zobaczyć jak Ziemia rzuca cień na swojego naturalnego satelitę;


  • nie trzeba męczyć wzroku blaskiem naszej Dziennej Gwiazdy by spostrzec jak Wenus przemierza jej tarczę;


  • nie trzeba wyjeżdżać by obejrzeć piękne widoki z różnych, bliższych lub dalszych miejsc;


  • nie trzeba kłaść się na brudnej glebie, by zaobserwować pająka polującego na owada;


  • nie trzeba...
  • ...ale, do cholery, warto!!!


    Dlatego moim celem nie jest pokazanie Ci tego wszystkiego po to, by wyręczyć Cię w postrzeganiu świata. Chcę Ci tylko uświadomić i pokazać, że to wszystko jest w zasięgu naszych oczu. Chcę sprowokować Cię do obserwacji świata. Chcę wreszcie pokazać Ci jak ja to wszystko widzę.




    Zapraszam do spojrzenia na świat moimi oczyma.

    Copyright 2007 © Paweł Buczkowski All Rights Reserved