GRUDZIEŃ 2009


<<<<   •   WYJŚCIE   •   >>>>

Nawmówiłem Jasia na dłuższy spacer z aparatami po lesie nad jeziorem Otomińskim. Była to pierwsza lekcja kompozycji.
Nad jeziorem Otomińskim. 03 grudnia 2009
Nad jeziorem Otomińskim. 03 grudnia 2009
Nad jeziorem Otomińskim. 03 grudnia 2009
•  •  •
W niedzielę były Mikołajki. Mimo kiepskiej pogody postanowiliśmy wybrać się na Długą. Może zobaczymy jakiegoś mikołaja - namawiałem chłopców. No i zobaczyliśmy. Było ich bodajże 2500 i wszyscy zmotoryzowani. Mikołaje przyjechali z Gdyni na motorach, kładach i rowerach. Było ich tak dużo, że nie zmieścili się na Długim Targu
Mikołaje na Długim Targu. 06 grudnia 2009
•  •  •
Zapragnąwszy świeżego powietrza i spojrzenia na świat przez obiektyw pojechałem z rodzinką na najbliższe mojemu domowi łono natury czyli nad jezioro Otomińskie. Tym razem dla urozmaicenia poszliśmy nie nad jezioro tylko w las, w kierunku... jakoś tak na Żukowo :-).
Wesołe szkodniki w kadrze. 19 grudnia 2009
Za drugim razem się udało. 19 grudnia 2009
I jeszcze taki konarek. 19 grudnia 2009
•  •  •
Chcieliśmy zrobić sobie dzień muzeów. Najpierw poszliśmy do Muzeum Bursztynu w Wieży Więziennej, a następnie do Dworu Artusa.
W Muzeum Bursztynu. 29 grudnia 2009
W Wieży Więziennej. 29 grudnia 2009
Widok z Wieży Więziennej na Długą. 29 grudnia 2009
Artylerzyści. 29 grudnia 2009
•  •  •
Sylwester spędziliśmy na wsi w miejscowości Lipy. Najpierw zabawa do piątej rano, potem troszkę snu i spacerek w zimowej aurze. Było super. Zdjęcia autorstwa Marty Jastrzębskiej.
Młodzież bawiła się dopóki energii starczyło[fot. MJ]. 31 grudnia 2009
Tak tańcował Duży z Małym [fot. MJ]. 31 grudnia 2009
Cóż więcej chcieć: kobieta, wino i śpiew... o kurcze, gdzie moje wino?
Jak Oni śpiewają? [fot. MJ]. 31 grudnia 2009
Tak śpiew przeradza się w krzyk. [fot. Ktoś Z Tłumu]. 31 grudnia 2009
Sylwester [fot. Marta Jastrzębska]. 31 grudnia 2009
Do dziś nie wiem, czy strzelaliśmy o 4 godziny za wcześnie, czy Marta ma złą godzinę w aparacie ustawioną. Ale nawet jeśli świętowaliśmy równocześnie z Pakistańczykami to i tak było fajnie. Aż żal pomyśleć, że kolejnego Sylwestra spędzę w pracy. No ale ktoś pracuje, żeby ktoś mógł się bawić. :-D
•  DO GÓRY  •

<<<<   •   WYJŚCIE   •   >>>>




Copyright 2007 ©  Paweł Buczkowski  All Rights Reserved