TO NIE JEST BLOG
   -  to patrzenie kadrami...


...czyli wyrywkowe spojrzenia przez obiektyw aparatu na otaczającą rzeczywistość.
Rzadko dokądkolwiek wybieram się bez aparatu fotograficznego. Jeżeli nawet nie zabieram całego sprzętu, czyli nie jadę specjalnie po to, by fotografować, to przynajmniej biorę ze sobą poręczną, lekką, małą cyferkę. Dzięki temu zawsze, gdy napotkam coś interesującego, ciekawego, dziwnego lub śmiesznego (dwoma słowami - godnego uwiecznienia), mogę to pstryknąć i pokazać w swoim nie-blogu.
Dlaczego nie-blog? Chyba głównie z przekory - wszyscy blogują, więc ja nie-bloguję. Poza tym są to raczej sporadyczne, niż systematyczne obserwacje i zapiski. Czasem w jednym miesiącu pojawia się kilka tematów zilustrowanych kilkoma lub kilkunastoma zdjęciami. Czasem przez cały miesiąc nic nie napiszę i nie pokażę. W efekcie powstaje pozornie chaotyczny i bezładny ciąg spostrzeżeń i obserwacji, których wspólną cechą jest czasami jedynie to, że są spostrzeżeniami jednego człowieka.
Z perspektywy dwóch lat mogę stwierdzić, że znajdują się tu przede wszystkim, osobiste zdjęcia i opisy dotyczące mojej rodziny, jeśli więc spodziewasz się jakiegoś artyzmu, czy relacji z wydarzeń społeczno-politycznych to lepiej kliknij „WYJŚCIE”.

Paweł Buczkowski

Copyright 2007 © Paweł Buczkowski All Rights Reserved